


Niektóre przedmioty powstają po prostu z potrzeby stworzenia czegoś ładnego.
A inne… jakby same wybierały swój kształt, kolor i klimat. Ta drewniana księga od początku nosiła w sobie tajemnicę – jakby była fragmentem dawnej biblioteki, w której przechowywano opowieści o krukach, cieniach i nocnych wędrówkach po granicy snu.


Zamknęłam ją w formie starej szkatułki – takiej, którą można by odnaleźć na dnie zapomnianej szuflady, w wieży starego domu albo w pracowni alchemika. Jej okładka jest ciężka, postarzana, z delikatnymi pęknięciami czasu. Ornamenty na grzbiecie i narożnikach powstały z wycisków z gliny samoutwardzalnej – jakby były fragmentami dawnej, rzeźbionej oprawy.



Na okładce pojawił się motyw z papieru ryżowego ITD Collection – polskiej firmy, której wzory idealnie wpisują się w klimat baśni i mrocznych legend. Ilustracja wygląda, jakby była częścią starej ryciny odnalezionej pomiędzy pożółkłymi kartami księgi, która pamięta więcej, niż chciałaby zdradzić.



Gdy otworzysz księgę, w środku czeka kolejna scena – kruk przy lampie, zapisane kartki, cisza przerywana tylko szelestem papieru. Transfer grafiki sprawia wrażenie, jakby obraz był wspomnieniem zapisanym w drewnie. Takim, które pojawia się tylko na chwilę, gdy zajrzymy do środka.


Całość została wykończona farbami kredowymi i delikatnym efektem przypominającym zamszową skórę – miękką wizualnie, matową, spokojną. Księga wygląda tak, jakby miała swoją historię jeszcze zanim powstała.
Może to szkatułka na drobiazgi.
A może schowek na małe sekrety, karteczki z marzeniami albo pamiątki, które chcemy ukryć przed światem.
Jedno jest pewne – to nie jest zwykły przedmiot. To mała opowieść zamknięta w drewnie.
Poniżej zostawiam więcej zdjęć, żebyście mogli zajrzeć do jej świata z bliska…









