
W dawnych czasach, gdy góry były młodsze, a w ich wnętrzu płynęły jeszcze gorące rzeki ognia, żyły tam smoki – stare jak sama ziemia i mądre jak czas. Nie wszystkie jednak strzegły swego złota same.
W najgłębszych komnatach jednej z takich gór spoczywał skarb. Stosy monet, stare pierścienie, zbroje zapomnianych królów i kamienie szlachetne, które pamiętały pierwsze światło świata. Nad tym skarbem czuwał smok – ogromny, potężny, o łuskach twardych jak skała.
Lecz nawet smok potrzebuje czasem odpoczynku.


Dlatego wybrał strażnika.
Nie był to rycerz w błyszczącej zbroi ani wielki wojownik z pieśni bardów. Był nim krasnal – niewysoki, lecz nieugięty. Brodaty strażnik o oczach, które widziały więcej niż większość śmiałków zapuszczających się w głąb gór.
Siedzi spokojnie na grzbiecie uśpionego smoka, jakby pilnował, by żaden nieostrożny krok nie zakłócił pradawnej równowagi. W jednej dłoni trzyma tarczę, w drugiej spoczywa gotowa do użycia broń. Bo choć cisza panuje w komnacie skarbu, strażnik nigdy nie zasypia naprawdę..
Złoto przyciąga bowiem nie tylko bohaterów, lecz także tych, którzy chcą je zdobyć bez pytania.
A wtedy krasnal wstaje.
I przypomina, że każdy skarb ma swojego opiekuna.
Ta figurka powstała jako mała opowieść zamknięta w formie rzeźby. Krasnal został wykonany techniką utwardzania tkanin, dzięki czemu jego ubranie ma naturalne, miękkie fałdy i fakturę prawdziwego materiału. Pod nim znajduje się gipsowy odlew smoka, który tworzy podstawę całej kompozycji.
Choć sama figurka nie jest duża – całość ma około 30 cm wysokości – kryje w sobie wiele detali: łuski smoka, fragmenty skarbu, czaszkę dawnego śmiałka, stare monety i elementy zbroi.
To trochę tak, jakby fragment dawnej legendy został zatrzymany w czasie.
Bo w każdej dobrej historii o smokach jest coś więcej niż złoto.
Jest strażnik.
Jest tajemnica.
I opowieść, która dopiero czeka, by ją odkryć.







